- Gdzie? - spytała się mnie.
- Zobaczysz! - powiedziałem i się uśmiechnąłem.
Dobiegliśmy.
- TADAAM ! - powiedziałem i pokazałem Megan to miejsce.
- Tak , kocham to miejsce... - powiedziałem.
Usiedliśmy w zaciszu , na ławce. Rozmawialiśmy i śmialiśmy się.
- A pamiętasz jak na siebie wpadliśmy na wodospadzie? - śmiała się Megan.
- To było Megan śmieszne! - powiedziałem.
- Megan? A nie Mega? - spytała się Megan zdziwiona.
- Gra słów xD - powiedziałem zmieszany.
- Masz racje śmieszne! - powiedziała Megan.
Byłem strasznie zmieszany.
Popatrzyłem się na Megan.
Dopiero teraz w blasku ciepłych promieni zobaczyłem z kim mam do czynienia.
Megan była piękną suczką spaniela.
Rozmarzyłem się.
------
Megan?

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz